U nas takiej tradycji nie ma, ale owoce soli prawie cała Azja i kraje Ameryki Łacińskiej. W wielu regionach Hiszpanii także chętnie sięga się po sól do owoców. Jeśli więc lubisz owoce, posól je!
Niedawno próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie: solić czy nie solić? i mimo wszelkich wątpliwości podawanych przez dietetyków naturoterapeuci i lekarze preferujący naturalne metody dochodzą do wniosku, że sól jest nam nie tylko potrzebna, ale i pomocna. Trudno sobie wyobrazić niesłone jedzenie, chyba, że jesteśmy do tego przekonani przez lekarza.

Owoców nie należy jeść zbyt wiele, gdyż trawienie fruktozy odbywa się inaczej niż glukozy. Wątroba bardzo chętnie zamienia fruktozę w bardzo długi łańcuch trójglicerydów czyli… tłuszcz. Inaczej mówiąc, fruktoza jest trawiona jako tłuszcz. Dlatego większość owoców, które spożywamy, przekształca się w tkankę tłuszczową. Ograniczenie liczby węglowodanów, polecane w diecie ketogenicznej i wysokotłuszczowej najlepiej zrobić właśnie kosztem owoców. A jeśli już pozwalamy sobie na owoc, zadbajmy o to, by smakował jak najlepiej.
Skoro solimy warzywa, to dlaczego nie spróbować posolić owoców? Wielu z nas słyszało, że warto posolić ananasa, bo dopiero wtedy naprawdę wydobywa się jego słodycz. Ale to nie wszystko: polony grapefruit traci część swojej goryczki i robi się słodszy. Sól doskonale się sprawdzi, gdy dodamy ją dla poprawienia smaku innych cytrusów. Znakomicie smakują posolone brzoskwinie czy nektarynki, a melony i arbuzy nabierają nowego smaku.

Jeśli chcesz spróbować, jak pyszny może być banan – posól go! Solimy także awokado i o tym większość z nas wie, bo trudno zjeść ten tłuszczowy owoc bez odrobiny soli.
Nie musimy ograniczać się do owoców egzotycznych. Zwykłe jabłko czy gruszka także zyska zupełnie nowy smak, gdy posypiemy je odrobiną soli. Truskawki i winogrona staną się słodsze. Każdy kęs będzie prawdziwą ucztą dla zmysłów.
Jeśli przygotowujemy sobie sok owocowy – do czego nie zachęcam, bo lepiej zjeść cały owoc – także warto go posolić. Cały owoc dostarczy nam bowiem nie tylko fruktozy, ale także i błonnika, dlatego owoce warto jeść w całości.
Nie udało nam się znaleźć źródła odpowiadającego na pytanie dlaczego warto to robić. Jeśli ktoś z naszych Czytelników wie: będziemy wdzięczni za podpowiedź. Najważniejsze, że to działa.
Oczywiście, używamy naprawdę odrobiny soli dobrej jakości: soli kamiennej, bez antyzbrylacza, najlepiej kłodawskiej lub himalajskiej, niejodowanej.
Jeśli więc lubisz owoce: posól je!!!

I… nie kończ na tym poszukiwania nowych, wspaniałych i zdrowych smaków. Spróbuj oprócz soli dodać… kropelkę octu jabłkowego (lub balsamicznego), a nawet sosu sojowego… A może odrobina chilli? Kurkumy? U nas nie ma takich tradycji, ale dlaczego nie korzystać z wielowiekowego doświadczenia innych narodów?
Eksperymentujmy na zdrowie!
Inspiracja: TUTAJ