Magnez dokarmiaj przez skórę. Oliwka magnezowa

Magnez. Jak zrobić oliwkę magnezową

Magnez należy do najważniejszych pierwiastków, których nam często brakuje. Wielu z nas potrafi rozpoznać braki magnezu – gdy mamy bolesne skurcze, najczęściej od razu biegniemy do apteki, aby zakupić jeden z setek dostępnych preparatów magnezowych.

Jednak pomimo tego, że łykamy tabletki skurcze się powtarzają… Bo magnez – czego nie powie Wam żaden farmaceuta, bo straciłby klienta – słabo się wchłania z przewodu pokarmowego. Magnezem warto dokarmiać się przez skórę.

Jakie są objawy niedoboru magnezu? Właśnie takie:

  • częste występowanie różnych infekcji;
  • zawroty i bóle głowy;
  • problemy z koncentracją i ciągłe zmęczenie ;
  • nagłe skurcze mięśni;
  • nudności;
  • łamliwość włosów i paznokci;
  • stany lękowe i napady niepokoju;
  • kołatanie serca
  • kłopoty z zębami

Idealnym preparatem, aby robić uzupełniać poziom magnezu w naszym ciele szybko, tanio i skutecznie jest… oliwka magnezowa. Oliwka z prawdziwą oliwą nie ma nic wspólnego – ale połączenie chlorku magnezu i wody daje roztwór nieco przypominający  oliwę w konsystencji. Mieszanka jednak wcale nie jest tłusta – bo w wodzie ani w chlorku magnezu nie ma tłuszczu. Oliwka jest doskonałym balsamem do ciała po kąpieli lub prysznicu, jest znakomitym, bardzo skutecznym dezodorantem, niweluje stres, ułatwia zasypianie i… skutecznie dodaje nam magnezu.

Wszystko, co potrzeba, by zrobić oliwkę magnezową

Chlorek magnezu możemy kupić w wielu sklepach internetowych. Kosztuje około 20 zł za kilogram. Jeśli mamy wannę i lubimy kąpiele warto kupić go więcej – gdy na wannę dodamy szklankę lub dwie chlorku magnezu, to kąpiel będzie nie tylko przyjemnością, ale i skuteczną suplementacją. Gdy wanny nie mamy, ale lubimy moczyć nogi w misce z wodą – także warto dodać wtedy łyżkę lub dwie chlorku magnezu do wody. Pod wpływem ciepła pory skóry się rozszerzają i magnez jest wchłaniany – ale każdy powinien sam wypróbować, jaka ilość chlorku magnezu mu odpowiada. Pierwsze wrażenie po zamoczeniu ciała może być ciut nieoczekiwanie, ale niewielki dyskomfort szybko mija.  Przy stosowaniu oliwki magnezowej dyskomfortu nie ma.

Kto ma kłopoty z tarczycą zamiast chlorku magnezu powinien użyć siarczanu magnezu. Koszt taki sam

Co potrzebujemy:

  • chlorek magnezu sześciowodny
  • wodę destylowaną lub demineralizowaną
  • naczynie do podgrzania wody – u mnie tygielek do parzenia kawy
  • naczynie, w którym wymieszamy roztwór
  • mieszadełko niemetalowe (może być szklane mieszadło lub drewniana łyżka)
  • butelki szklane (najlepiej z atomizerem) do przelania oliwki

Oliwkę robi się 30, 40 i 50%. Ja sama robię tą najmocniejszą – stosuję ją jako balsam i dezodorant i jest całkowicie skuteczna.

Chlorek magnezu już czeka na grzejącą się wodę

Jak policzyć, ile nam potrzeba wody i chlorku magnezu na 30, 40 i 50% oliwkę? Najpierw należy określić, ile oliwki chcemy otrzymać – w naszym przykładzie niech to będzie 200 ml czyli ok. 20 dekagramów.

  • na oliwkę 30% potrzebujemy taką ilość chlorku magnezu, jaka odpowiada 30% tej wartości – 200 ml x 30% = 60 ml czyli około 6 dekagramów
  • na oliwkę 40% potrzebujemy taką ilość chlorku magnezu, jaka odpowiada 40% tej wartości – 200 ml x 40% = 80 ml czyli około 8 dekagramów
  • na oliwkę 50% potrzebujemy taką ilość chlorku magnezu, jaka odpowiada 50% tej wartości – 200 ml x 50% = 100 ml czyli około 10 dekagramów

Koszt wykonania całości – 2-3 złote…

Przygotowanie:

wybraną przez nas ilość chlorku magnezu umieszczamy w naczyniu, w którym przygotowujemy oliwkę – u mnie to stara porcelanowa miarka z podziałką. Jeśli takiego naczynia nie mamy – musimy użyć wagi. W tygielku (może to być mały rondelek) podgrzewam wodę – ma być mocno ciepła, ale nie gotująca się. Podgrzaną wodą zalewam chlorek magnezu i… to właściwie wszystko, bo znakomicie rozpuszcza się w wodzie, ale dla pewności warto jeszcze trochę zamieszać. I… już!

I już! Chlorek magnezu doskonale rozpuszcza się w wodzie

Gdy roztwór ostygnie przelewam do buteleczek. Gdy nie mamy butelki z atomizerem (w internetowych sklepach kosztuje kilka złotych) możemy przelać do zwykłej, zakręcanej. Żadem problem nalać odrobinę oliwki na dłoń i wmasować w ciało. Choć z atomizerem jest wygodniej.

Można używać jako:

  • balsam do ciała
  • dezodorant (skuteczny i bez aluminium)
  • preparat łagodzący stres – dwa psiknięcia na nadgarstki działają kojąco
  • jako preparat ułatwiający zasypianie – 2-3 psiknięcia na splot słoneczny i śpimy jak aniołki 🙂

UWAGA: kto ma kłopoty z tarczycą, powinien zamiast chlorku magnezu używać SIARCZANU magnezu. Reszta pozostaje bez zmian.

Kto woli uzupełniać magnez przez przewód pokarmowy może to robić jedząc:

  • ciemnozielone warzywa liściaste
  • orzechy i nasiona
  • awokado
  • banany
  • kakao

Tak czy inaczej magnez jest jednym z najważniejszych pierwiastków dla nas. Gdy okaże się że tabletkowa suplementacja nie działa tak, jakbyśmy sobie tego życzyli zawsze można sięgnąć po sprawdzone wegańskie przepisy na oliwkę magnezową. Polecam 🙂

Magnez znajduje się także w wielu smacznych pokarmach

4 thoughts on “Magnez dokarmiaj przez skórę. Oliwka magnezowa

    1. Naturoterapeuci mówią, że przy niedoczynności tarczycy lepiej unikać dostarczania dodatkowych jonów chloru. Dlatego przy niedoczynności lepszy jest siarczan. Oliwka uda się i z chlorku i z siarczanu. Jednak przy kłopotach z tarczycą warto zapytać lekarza

      1. Słyszałam podobnie jak Pani, Beato.
        Używam oliwki magnezowej z siarczanu magnezu.
        Działa bardzo skutecznie i… podobno siarka (z niej) też jest nam potrzebna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *