Dr Jerzy Jaśkowski: Nawet psy zdychają po szczepieniach

Dr Jerzy Jaśkowski: Nawet psy zdychają po szczepieniach

Dr Jerzy Jaśkowski od lat dzieli się z nami wiedzą, nie tylko medyczną. Kolejny wpis doktora mówi o szczepieniach nie tylko zwierząt, ale i ludzi. Jakie prawdy są przed nami ukrywane?

Z cyklu: “Państwo istnieje formalnie”

Jak donosi prasa angielska z 08 lipca 2016 roku, Stowarzyszenie Weterynarzy Wielkiej Brytanii ostrzega właścicieli psów, że po szczepieniach występuje alergia i zgony.

Okazało się, że po nowo wprowadzonej szczepionce przeciwko rzadkiej i łagodnej chorobie, jaką jest u psów leptospiroza, zanotowano liczne powikłania, drgawki, niewydolność immunologiczną i zgony. Szczepionka Nobivac znanej firmy Merck ma ograniczenie wiekowe, nie powinna być stosowana u psów poniżej 10 tygodnia życia. Natomiast Stowarzyszenie Weterynarzy WSAVA ostrzega, że nie powinna być podawana przed 12 tygodniem życia.
W okresie trzech lat po wprowadzeniu zanotowano ponad 2000 powikłań i 120 padnięć psów. Już w 2014 roku Europejska Agencja Leków EMA ostrzegała o możliwości powikłań, ale zezwoliła na wprowadzenie na rynek.
Szczepionka powoduje takie powikłania jak: niedokrwistość, trombocytopenie, zapalenia stawów. WSAVA zaleca podawanie szczepionki nie wcześniej jak po 16 tygodniu życia.
I mamy kolejny problem szczepionkarski.
Dr William Thompson epidemiolog z CDC ujawnił, że CDC wiedziało już od 2004 roku o możliwości wystąpienia autyzmu po podaniu szczepionki MMR. Dr W. Thomson ujawnił fakt fałszowania wyników przez producenta. Proszę zastanowić się, dlaczego ta informacja w Polsce jest tajna, łamana przez poufną, przed przeczytaniem spalić.
Po pierwsze, Merck jest to ta sama firma, która produkuje i wmusza jako obowiązkowe szczepionki MMR, stosowane przeciwko odrze, śwince i różyczce. Wszystkie te choroby mają bardzo łagodny przebieg i wg wiedzy podręcznikowej z 4. roku medycyny, nie wymagają żadnego leczenia.
Jak wiemy. już w 2014 roku biegli sądowi udowodnili, że szczepionka MMR powoduje autyzm. Epidemia autyzmu rozpoczęła się w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy to FDA dopuściła do sprzedaży pierwszą wersję tej szczepionki. Potem było tylko gorzej. O ile przed szczepieniami nie znano pojęcia AUTYZM, to obecnie stwierdza się u chłopców jeden przypadek autyzmu na 35 porodów.

Odra.

Przyczyną jest zarażenie kwasem rybonukleinowym – RNA – wirusa. Zakażenie odbywa się drogą kropelkową, czyli poprzez ślinę z człowieka na człowieka. Nosicielstwo jest nieznane. Objawy są typowe dla chorób wirusowych: łzawienie, katar zaczerwienienie oczu, temperatura. Charakterystyczne dla odry są tzw. plamki Fiłatowa- Koplika. Widoczne są one na ścianach policzków na wysokości zębów trzonowych i wyglądają jak grudki soli. W żadnej innej chorobie nie występują. Jest to więc ważna cecha różnicująca. Wysypka o charakterze plamistym pojawia się 3-5 dnia, zaczynając od skóry za uszami i rozprzestrzeniając się w dół ciała. Plamki zlewają się.
Leczenia choroba nie wymaga. Wystarczają ewentualnie leki przeciwzapalne, przeciwgorączkowe. Najważniejsze jest zapewnienie spokoju, świeżego powietrza. W naszych polskich warunkach choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem. Bardzo rzadko dochodzi do powikłań.

Różyczka

Też jest chorobą zakaźną, polegającą na wniknięciu RNA wirusa do organizmu. Na ogół przebieg jest łagodny, z plamistą wysypką i powiększeniem węzłów chłonnych na karku. Powiększenie węzłów chłonnych może się długo utrzymywać.
Podobnie, leczenie nie jest potrzebne. Chyba, że łagodne środki uspokajające, najlepiej ziołowe, dla młodych matek, obawiających się o zdrowie dziecka.

Świnka

Przyczyną jest także zakażenie RNA paramyksowirusa. Podobnie zakażenie rozprzestrzenia się drogą kropelkową, czyli poprze ślinę. Objawy to wzrost temperatury ciała, obrzęk ślinianek, początkowo jednostronny, w 70 % przypadków może być dwustronny.
Leczenia specjalnego świnki nie ma. Można podawać środki przeciwzapalne w rodzaju ibubrofenu. Anglosasi podają rutynowo paracetamol, moim zdaniem zupełnie bez sensu. Samo obniżenie temperatury jest utrudnianiem walki organizmu z wirusem. Tak więc przestraszona matka, podająca leki obniżające temperaturę, działa na szkodę dziecka i utrudnia wyzdrowienie. Jeżeli w jakimkolwiek przypadku temperatura zbliża się do 40 stopni, wystarczają zimne okłady na pachwiny. Należy pamiętać, że przeciwciała, jako wynik walki organizmu z wirusem, powstają dopiero po 10 -15 dniach. Nie można tego procesu przyspieszyć. Więc nie należy się niecierpliwić. Tatusiowi, aby nie przeszkadzał można podać piwo.
I najważniejsze, dziecku nie tylko można, ale powinno się podać zabranianą normalnie gumę do żucia, lub inne twarde ciasteczka, ulubione cukierki. Żucie zwiększa wydzielanie śliny, a tym samym wpływa na wydalanie wirusa.
Odpowiednie przeliczenie wieku psa i człowieka wskazuje, że u człowieka te same objawy uszkodzenia organizmu obserwuje się o wiele później. To daje podstawy negowania związku przyczynowego. Jak pies padnie w tydzień czy dwa po szczepieniu, to taki weterynarz traci klientelę, Jak dziecko umrze w rok czy dwa po szczepieniu, to nikt nie będzie łączył tego ze szczepieniem.
To w skrócie byłoby tyle na temat tych chorób, w moim ulubionym Oksfordzkim Podręczniku Medycyny Klinicznej z 1992 rok. Świadczy ta obszerność publikacji o istotności tych chorób w upośledzeniu stanu zdrowia. Na 801 stron podręcznika, te trzy choroby zajmują 2 strony – jedną kartkę. Wydawnictwa Naukowe PAN/ 1993 wydanie ang. 3. A więc jeszcze przed wejściem na nasz rynek wydawnictw „sponsorowanych” przez przemysł farmaceutyczny.

Tak więc widzimy wyraźnie, że firma Merck specjalizuje się w produkcji szczepionek praktycznie na nieistniejące choroby. Niestety ciągle jej coś nie wchodzi. Ale od czego mamy użytecznych trolli.

Dlaczego u weterynarzy możliwości obserwacji i kojarzenia są większe?

Po prostu odpowiednie przeliczenie wieku psa i człowieka wskazuje, że u człowieka te same objawy uszkodzenia organizmu obserwuje się o wiele później. To daje podstawy negowania związku przyczynowego. Jak pies padnie w tydzień czy dwa po szczepieniu, to taki weterynarz traci klientelę, Jak dziecko umrze w rok czy dwa po szczepieniu, to nikt nie będzie łączył tego ze szczepieniem.
Podobnie z występowaniem niedokrwistości, czy trombocytopenii. Muszą wystąpić objawy kliniczne, aby rodzice udali się do lekarza w celu wyjaśnienia złego stanu zdrowia dziecka. A to występuje dopiero kilka – kilkanaście miesięcy po szczepieniu.

A jak się broni lobby szczepionkowe? W bardzo prosty sposób: określiło w odpowiednich ustawach, że związek czasowy pomiędzy szczepieniem, a powikłaniem nie może wynosić więcej, jak 7 -30 dni. Po prostu dealerzy szczepionkowi widząc małe dziecko, traktują je jak królika doświadczalnego i w podobny sposób obliczają wiek. W ten sposób ratuje się portfele koncernów.

A zdrowie dziecka?

A kogo to obchodzi?

Przecież wszyscy zainteresowani są uzależnieni od procedur, a te są finansowane przez urzędników, także żyjących z procedur. Kółko się zamyka. Najlepszym dowodem potwierdzającym w/w tezę jest całkowite zaniechanie informacji o powikłaniach poszczepiennych w biuletynach Izb Lekarskich. O periodykach koncernów farmaceutycznych nie wspominam, one z zasady nie są do takich dezinformacyjnych publikacji stworzone.
Przykładowo:
Dr William Thompson epidemiolog z CDC ujawnił, że CDC wiedziało już od 2004 roku o możliwości wystąpienia autyzmu po podaniu szczepionki MMR. Dr W. Thomson ujawnił fakt fałszowania wyników przez producenta. Proszę zastanowić się, dlaczego ta informacja w Polsce jest tajna, łamana przez poufną, przed przeczytaniem spalić.
Dlaczego nie została przekazana do Komisji Sejmowej, opracowującej nowelizację Ustawy o Chorobach Zakaźnych? Komu zależało na oszukiwaniu posłów?
A przecież Pan Bóg stworzył barierę krew-mózg w celu zabezpieczenia rozwijającego się mózgu dziecka przed toksynami środowiskowymi. I w Kraju, w którym podobno ponad 90% osób deklaruje się katolikami, czyli uznającymi pojęcie Grzechu Systemowego, ci sami ludzie udają, że nic złego nie robią. To się dzieje dla tej przysłowiowej stówy więcej.
Dlaczego jeszcze nie sprowadzono filmu VAXXED, jako filmu szkoleniowego nie tylko dla PT Pediatrów, wykonawców ustawy Sejmowej o przymusie szczepień, ale i dla Posłów i Senatorów?
Dlaczego w Polsce w Biuletynach Izba lekarskich w dalszym ciągu powołują się na raport tzw. duński, o rzekomym braku związku pomiędzy szczepieniami, a autyzmem, chociaż wiadomo, że Paul Thorsen, autor tego raportu, jest ściganym przez prokuraturę defraudantem za „upłynnienie” miliona dolarów, a Duńczycy szukają wciąż 20 milionów, które wyparowały. Badania przedstawione w owym raporcie nigdy nie zostały wykonane.
Przecież nie możemy zakładać, że krajowi piewcy raportu duńskiego są analfabetami i nie znają prawdy.
„Acta probanta se ipsa”, co przekłada się: „czyny mówią same za siebie”.
Czyli jest to odpowiedź, czym kierują się ci piewcy nieprawdy.

Dlaczego biuletyny Izb lekarskich nie informują, że w szczepionkach znajdują się nanocząsteczki?

Metabolizm nanocząsteczek jest zdecydowanie inny, aniżeli cząsteczek normalnej wielkości.
Każdy przeciętnie inteligentny osobnik po szkole podstawowej może sam to sprawdzić. Wystarczy położyć na stole kawałek stali i próbować świeczką go podpalić. Jest to niemożliwe, ale proszę udać się do najbliższego warsztatu mechanicznego i pobrać garść opiłek metalowych. Proponuję podpalanie prowadzić za pomocą długiej świeczki.
Dlaczego PT Pediatrzy o tym nie wiedzą?

W podobny sposób zachowują się nanocząsteczki w organizmie człowieka, swobodnie przekraczając barierę krew – mózg.

A przecież Pan Bóg stworzył ją w celu zabezpieczenia rozwijającego się mózgu dziecka przed toksynami środowiskowymi. I w Kraju, w którym podobno ponad 90% osób deklaruje się katolikami, czyli uznającymi pojęcie Grzechu Systemowego, ci sami ludzie udają, że nic złego nie robią. To się dzieje dla tej przysłowiowej stówy więcej.
Dlaczego Izby Lekarskie i Towarzystwa Medyczne zgodziły się na bezmyślne podawanie szczepionek, kiedy podstawą działalności lekarskiej jest świadoma zgoda pacjenta. Działania lekarzy odbywają się na podstawie domniemanej świadomej zgody chorego na działania medyczne. Jest to rodzaj umowy cywilno – prawnej.
Tylko w przypadku szczepień ta umowa cywilno – prawa jest świadomie łamana przez sprzeczne z Konstytucją i licznymi konwencjami międzynarodowymi procedury, wymyślane przez urzędników.
Dlaczego oszukuje się społeczeństwo i lekarzy, że szczepionki są najlepiej przebadanymi preparatami medycznymi, kiedy nie ma ani jednej pracy naukowej pokazującej, co się dzieje z dzieckiem, któremu poda się 16 szczepionek w okresie roku, czy dwu lat?
„Celare fraudem fraus est”, czyli ukrywanie oszustwa jest oszustwem!

Szczepionka MMR zawiera neurotoksyny: aluminium oraz 0.3mg ludzkiej albuminy, 25mikrg neomycyny, 14,5 mg sorbitolu, 14,5 mg hydrolizowanej żelatyny.

Atenuowane szczepy wirusa różyczki są hodowane na komórkach z płodów aborcyjnych.

Po szczepieniu dziecko sieje dookoła wirusami przez okres ok. 4-8 tygodni.

I pomimo tej powszechnej wśród zainteresowanych wiedzy, w Polsce jest przymus szczepień. Sam musisz sobie odpowiedzieć dlaczego i co się za tym kryje.

dr Jerzy Jaśkowski

Gd 04.08.2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *