Dr Jerzy Jaśkowski: Epidemia chorób czy epidemia strachu – grypa.

Dr Jerzy Jaśkowski: Epidemia chorób czy epidemia strachu - grypa.

Dr Jerzy Jaśkowski od lar szerzy wiedzę nie tylko medyczną. Tym razem najnowszy artykuł doktora o celowym szerzeniu strachu przed epidemią, aby szczepić się na grypę i o roli witaminy D. Wpis służy popularyzacji wiedzy szerzonej przed doktora Jaśkowskiego

Z cyklu ; „P – 258, państwo istnieje formalnie”

Przyszłość jednostki zależy od jego zdolności do analizowania informacji i dezinformacji z wielką przenikliwością oraz na możliwości wykorzystania jego wyobraźni i twórczej mocy w pełni. Te dwie możliwości odłożone na bok lub zniszczone we współczesnym życiu są najważniejsze. Nie istnieje jakaś wymyślona rzeczywistość na zewnątrz do której jednostka musi się dostosować. Jeżeli to popełni, to ginie jako podmiot. Temu „przystosowaniu” służy właśnie państwowy, powszechny system edukacji czyli tresura wzmocniona mass mediami niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem.

Jak co roku użyteczne trolle ubrane w tytuły naukowe i administracyjne w tym naszym biednym kraju będącym własnością kogoś z zewnątrz, jak podaje minister Morawiecki, rozpoczęły kolejną zorganizowaną akcję przestępczą, polegającą na wybieraniu pieniędzy podatnika z worka zwanego Narodowym Funduszem Zdrowia.

Urzędnicy, którzy uchwalają najgłupsze ustawy w samorządach np. bezpłatne szczepienia dla emerytów i rencistów, sami Broń Panie Boże się nie szczepią.

Przypomnę!
System powszechnego, przymusowego ubezpieczenia zdrowotnego wprowadził von Bismarck, za namową Rotchilda w 1870 roku, przygotowując się do wojny z Francją. Jak wiadomo, wojna zawsze kosztuje i zarabiają na niej banki. Przypomnę, że Niemcy odszkodowania za pierwszą wojnę światową, skończyli spłacać dopiero w 2010 roku.
Von Bismarck wprowadzając przymusowe składki zdrowotne, zaczął gromadzić spory kapitał i mógł spokojnie wypowiadać wojny. Jak wiemy, w Polsce od stanu wojennego żadnej wojny nie wypowiedziano. Co prawda, żołnierze polscy walczą na licznych frontach i właściwie nie wiadomo kto pokrywa koszty takich walk. Nie wspominając o tym, dlaczego muszą ginąć i w czyim interesie się to dzieje.
Przypomnę.
98% kapitału światowego znajduje się w City of London Corporations, tym państwie istniejącym od co najmniej 1320 roku, a formalnie nieznanym i niewymienianym w podręcznikach wydawanych w Polsce.
Przecież w Sejmie na Wiejskiej nie dyskutuje się o Wojnie i jej kosztach.
Podobnie wygląda sprawa tych przymusowych podatków zdrowotnych. Obecnie podobno sięgają już one 60% wynagrodzenia, ale pomimo minięcia 30 lat od tzw. przemian, do dnia dzisiejszego, pomimo licznych zapewnień kolejnych aktorów sceny politycznej, koszyczek świadczeń zdrowotnych nie został społeczeństwu przedstawiony i nikt nad nim się nie pochylił. Powoduje to liczne możliwości nadużyć.
Np. minister Radziwiłł pod wyimaginowanym pretekstem zapobiegania chorobom zakaźnym, dodatkowo wyprowadził z kasy ok. 250 milionów złotych na szczepionki. Zrobił to tylko w okresie jednego roku. Z takimi pieniędzmi można by skrócić kolejki np. oczekującym na operacje zaćmy.
Oczywiście, że takie wyprowadzanie pieniędzy z systemu nie ma na celu poprawy zdrowia.

Opublikowane już przed ponad 10 laty prace w czasopiśmie pt. „Epidemiology and Infections” [2006] oraz np. w „Journal of Virology” [2008[ udowadniają, że to niedobór witaminy D jest podstawową przyczyna infekcji.

Chcąc skutecznie dezinformować społeczeństwo, przedstawia się tzw. opracowania ekspertów, których uprzednio się samemu stworzyło.

Przykładowo.
W Polsce za pieniądze podatnika funkcjonuje cała masa ekspertów, którzy tworzą narodowy, a jakżeby inaczej, program zwalczania grypy. W dodatku jedynym rozwiązaniem tego programu jest zakup szczepionek przeciwko grypie i przymus szczepień. Najlepiej wszystkich jak leci, z wyjątkiem swoich.

Proszę zauważyć prostą rzecz. jak twierdzą owi „eksperci”. Najbardziej narażone są osoby mające częsty kontakt z innymi , czyli pracownicy San -epidów, Posłowie, Radni i generalnie urzędnicy. Urzędnicy, którzy uchwalają najgłupsze ustawy w samorządach np. bezpłatne szczepienia dla emerytów i rencistów, sami Broń Panie Boże się nie szczepią. Czyli nie chodzi o szczepienia, tylko legalne opróżnianie kasy samorządowej. Przecież w internecie znajduje się masę wpisów dealerów szczepionek, którzy piszą wprost, że jedna trzecia kosztów szczepionki, to są łapówki.

Przed rokiem ogłoszono jawność kontaktów na linii lekarz – producent, ale pomimo wcześniejszych informacji, że na lobbing firmy przeznaczają ok. 400 milionów w POLSCE to opublikowano dane w sumie o 30 milionach rozdysponowanych.

A gdzie reszta?
Tak więc należy przyjrzeć się temu twierdzeniu: ze najlepszym sposobem zabezpieczenia się przed grypą jest coroczne szczepienie.

Co na temat szczepień przeciwko grypie mówi nauka?

Opublikowane już przed ponad 10 laty prace w czasopiśmie pt. „Epidemiology and Infections” [2006] oraz np. w „Journal of Virology” [2008[ udowadniają, że to niedobór witaminy D jest podstawową przyczyna infekcji.

Pamiętamy, ze starzy lekarze forsowali podawanie tranu aż do1970 roku, kiedy to agent kominternu gensek E.Gierek przeznaczył otrzymywany z UNRy tran zamiast dla polskich dzieci do Koreii. W efekcie mieliśmy rok później pierwszą oficjalną epidemię grypy.

Udowodniono, ze witamina D o wiele lepiej aniżeli szczepionka chroni przez infekcjami wirusowymi.

Analiza 25 przeprowadzonych randomizowanych badań, na 11 000 pacjentów z kilkunastu krajów wykazała bezspornie, że

1. Ludzie którzy przyjmowali systematycznie witaminę D o wiele rzadziej zgłaszali infekcje górnych dróg oddechowych czy przeziębienia od tych, którzy nie brali witaminy D -3.
2. Ponadto badania wykazały, ze ludzie z poziomem witaminy D-3 poniżej 10 ng aż o 50% częściej chorowali od tych którzy mieli poziom w granicach 30 ng.

Udowodniono, ze witamina D o wiele lepiej aniżeli szczepionka chroni przez infekcjami wirusowymi.

Zespół stwierdził, ze suplementacja witaminą D-3 może zapobiec ponad 3.25 miliona zachorowań na grypę i przeziębienia w każdym roku w Wielkiej Brytanii.

Przełóżmy to na warunki Polskie. Liczebność Polski jest o ok. 30% mniejsza aniżeli Anglii. Czyli gdyby Ministerstwo nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia naprawdę dbało o zdrowie społeczeństwa to przynajmniej w Szkołach podawano by witaminę D-3, to zmniejszylibyśmy liczbę zachorowań nawet o ponad 2 miliony. Proszę zauważyć jaka to by była oszczędność dla państwa.
No chyba, ze celem wcale nie jest oszczędność ale depopulacja ludności zamieszkującej pomiędzy jeszcze Odrą i Bugiem. Stąd namawianie do szczepień przeciwko grypie.

Jak podał Menadżer Zdrowia 13.04.2016 r. wielkimi literami : do Polski przyjadą amerykańscy doradcy zdrowotni. I dalej , że w czerwcu do Warszawy przyjadą najlepsi amerykańscy fachowcy doradzając polskim menadżerom zdrowia jak lepiej zorganizować i jak poprawić system zdrowotny. Ludzie którzy u siebie w kraju, zepsuli system opieki zdrowotnej mają tworzyć w Polsce ten system. Toż to jest to samo co w 1990 roku zrobił niejaki Saks-Balcerowicz alias Aron Bucholtz z pieniądzem w Kraju. Proszę sobie przypomnieć jak okradziono Polaków podczas realizacji tzw reformy Balcerowicza -Bucholtz. Ile to miliardów wyprowadzono z Polski.
System amerykańskiej opieki zdrowotnej czyli tzw. medycyna Rockefellerowska charakteryzuje się geometrycznym wzrostem nakładów na leczenie i katastrofalnym spadkiem usług.

tarzy lekarze forsowali podawanie tranu aż do1970 roku, kiedy to agent kominternu gensek E.Gierek przeznaczył otrzymywany z UNRy tran zamiast dla polskich dzieci do Koreii. W efekcie mieliśmy rok później pierwszą oficjalną epidemię grypy.

Pomimo bowiem wzrostu nakładów na Służbę zdrowia z 50 miliardów do 250 miliardów, odpowiednio w okresie 1980 – 2010.parametry zdrowia mieszkańców USA gwałtownie spadają.

Chronicznie chore dzieci XXI wieku , na podstawie danych USA.
• Masowe toksyczne szczepienia są odpowiedzialne za to, że współczesne amerykańskie dzieci i młodzież są najbardziej biologicznie i neurologicznie uszkodzonym pokoleniem w historii ludzkości. W wielu innych krajach jest podobnie.
• Pierwszym pokoleniem o inteligencji niższej niż u ich rodziców.
• Ponad 25% amerykańskich dzieci cierpi na jakąś chorobę mózgu.
• Ponad 60% dzieci ma chorobę chroniczną, a 54% – chorobę poszczepienną.
• Co 8 sek. autyzm jest diagnozowany u jakiegoś dziecka w USA.
• WHO prognozuje, że współczesne dzieci będą żyć średnio o 10-15 lat krócej niż ich rodzice.
W USA notuje się nadumieralność kobiet białych. USA znajduje się na pierwszym miejscu wskaźnika umieralności niemowląt wśród krajów bogatych.

I to się nazywa wspaniałym postępem medycyny XXI wieku !

I to nam serwują rządy p.Radziwiłła i spółki. Oczywiście nie przeprowadza tego sam, ma do pomocy całe tabuny trolli z Izb Lekarskich.

Gda.09.XII.2017 r.

Rozpowszechnianie wszelkimi metodami jak najbardziej wskazane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *